Zapuszkowane ziarenka

Odwiedziło się było sławny FAT White Coffee Bar. Był szybki przelew z Coffee&Sons – czekoladka z cytruskami.

Kawa ze szprychówką

A potem Signor Piotrek zaproponował nowinkę. Puszkowaną kawę nitro.

Za napitkiem kryje się palarnia Czarna Fala. W składzie prócz azotu i kawy kryje się sok jabłkowy , karob i chinina. Może nie pieni się jak stoucik ale smak petarda. Kawowość , słodycz owoców , goryczka kory. Znakomita równowaga smaków i potężne uderzenie kofeiny. Czysta dobroć!

Tekst&foto/Text&photo: http://www.panodespressorysuje.art

Ekstatycznie różowy

Zawiało mnie dziś do ochockiej* kawiarni Paręosób. Zawiało tak niezdarnie, że bez własnego naczynka. I już myślałem o piciu z tektury aż tu wzrok mi padł na rozprzestrzeniające się po kafejonach wielorazowe kubki http://www.takecup.pl .

Wpłaciłem kaucję** i do środka trafiło pyszne i puchate jak to zwykle na Tarczyńskiej pierwsze w sezonie nitro.

*z dzielnicy Ochota a nie z nad Morza Ochockiego

** idea jest taka – w kawiarni, która ma te kubki płaci się piątaka. Używa się do woli a potem zwraca*** w dowolnym kafejonie, który też bierze udział w tej akcji. Proste jak,jak…jak coś prostego****

***albo i nie

**** np. kłębek drutu odpada

PS zapytać możecie Drodzy Czytelnicy czy tworzywo, z którego jest kubek wykonany nie wpływa na smak? Jeśli tak to nie zauważyłem. I są do tego przyjemne w dotyku i leciutkie.

PS II zapytać również możecie Drodzy Czytelnicy czy nie było innych kolorów przykrywek? Otóż były. Ale z perwersyjną przyjemnością sięgnąłem po tę cudnie różową.